Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2016

Pan Balcer w Brazylii M. Konopnicka

Sięgnęłam po książkę Marii Konopnickiej "Pan Balcer w Brazylii" i dzisiaj chciałabym podzielić się swoimi wrażeniami oraz recenzją tego niezwykłego utworu. Jest to lektura skierowana do czytelników, którzy nie tylko lubią literaturę, ale również interesują się historią. Mam nadzieję, że uda mi się zaciekawić kogoś na tyle, by sięgnął po ten niezwykły utwór. Nie jest to jednak książka łatwa w odbiorze – to poemat pisany trzynastozgłoskowcem, podobnie jak „Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza. Opowiada o losach polskich emigrantów w Brazylii, a jego publikacja miała miejsce w 1910 roku. Konopnicka pracowała nad nim aż osiemnaście lat, od 1892 roku. Warto przypomnieć, że są to czasy, gdy Polska znajdowała się pod zaborami, ziemie polskie opuściło około 115 tysięcy Polaków.  Autorka tworzyła w epoce pozytywizmu. Był to nurt literacki, który szczególnie cenię – głosił idee pracy u podstaw, szerzenia oświaty wśród najuboższych, emancypacji kobiet oraz asymilacji mniejszości narodowych. ...

„Boso, ale w ostrogach” – recenzja książki Stanisława Grzesiuka

„Taką ja mam po ojcu zasadę życiową: Boso, ale w ostrogach” – Stanisław Grzesiuk. Tytuł książki „Boso, ale w ostrogach” zaintrygował wielu czytelników. Co Grzesiuk chciał przez niego przekazać? Boso oznacza brak butów, natomiast ostrogi są zakładane na buty – zatem jak rozumieć tę przenośnię? Chodzenie boso można zinterpretować jako symbol biedy i brak perspektyw – osoby, które nie posiadają statusu społecznego, urodzone w ubogiej rodzinie czy dzielnicy. Tacy ludzie często czują się gorsi od innych ze względu na swoje pochodzenie. Z kolei ostrogi symbolizują godność, siłę i świadomość własnej wartości. To atrybut ludzi, którzy, pomimo trudnego startu w życiu, nie czują się gorsi, idą twardo przez życie, trzymając się swoich zasad. Człowiek w ostrogach to ktoś honorowy, kto nie ulega przeciwnościom losu i zachowuje ambitną postawę, niezależnie od warunków, w jakich się znalazł. A co z osobami bosymi, które nie mają ostróg? Mogą uważać się za gorszych, zazdrościć innym ich sukcesów i tra...

Wszechogarniający konsumpcjonizm

Czy kupujemy szczęście, czy tylko zagracamy życie?   „Chodzimy do pracy, której nie cierpimy, kupujemy rzeczy, których nie potrzebujemy, za pieniądze, których nie mamy, usiłując zaimponować ludziom, których nie lubimy, udając kogoś, kim nie jesteśmy.”  — Chuck Palahniuk Nasze codzienne wybory często prowadzą do refleksji nad sensem konsumpcji. Czy rzeczywiście potrzebne są wszystkie posiadane przedmioty, czy może współczesny konsumpcjonizm przejmuje nad nami kontrolę? Planowanie zakupów: sposób na wolną przestrzeń Starannie zaplanowane zakupy pomagają w utrzymaniu porządku i uniknięciu niepotrzebnych wydatków. Sporządzenie listy zakupów pozwala lepiej zorganizować codzienne obowiązki i zapobiega impulsywnym decyzjom. Zbędne przedmioty zajmują miejsce, co może prowadzić do poczucia przytłoczenia i bałaganu. Pierwszym krokiem do wprowadzenia zmian w codziennym życiu często okazuje się uporządkowanie przestrzeni mieszkalnej. Nieużyteczne przedmioty warto usunąć, oddać potrzebuj...

Jose Mujica, były Prezydent Urugwaju

Skromne życie, wielkie wartości – inspiracja od Jose Mujiki „Kiedy ja coś kupuję lub kiedy ty coś kupujesz, nie płacimy za to pieniędzmi! Płacisz godzinami swojego życia, które poświęciłeś, by na to zarobić” – powiedział José Mujica, były prezydent Urugwaju, uznawany za najbiedniejszego prezydenta świata. Jego słowa zainspirowały mnie do refleksji nad tym, jak można żyć skromnie, niezależnie od zajmowanego stanowiska. W poszukiwaniach odpowiedzi na to pytanie natrafiłam na Urugwaj, kraj, o którym wcześniej nie wiedziałam zbyt wiele. José Mujica, znany również jako Pepe, pełnił funkcję prezydenta Urugwaju w latach 2010-2015. Wcześniej był ministrem rolnictwa i senatorem. Mimo zdobycia najwyższego stanowiska w państwie, postanowił nie zmieniać swojego stylu życia. Wciąż mieszka w swoim skromnym domu i jeździ 26-letnim volkswagenem garbusem. Twierdzi, że nie potrzebuje dużych pieniędzy, a 90% swoich dochodów oddaje na cele społeczne. Ponadto nie ma kart kredytowych ani kredytów do spłac...